in Motywacja, Prywatnie

PSZELKA PLANUJE – WRZESIEŃ 2017

at
pszelka-planuje-wrzesien-2017

Chętni na planowanie?

Nie wiecie czego?

Jeżeli spojrzeliście już na kalendarz to wiecie, że wrzesień niebawem. Oj tak tak. Lato tak szybko minęło. Teraz czas przygotować się powoli do jesieni. Tym razem mam zamiar dobrze się przygotować i zacząć planować. Posłuży mi do tego przygotowany przeze mnie tydzień temu kalendarz na wrzesień do uzupełnienia, który można pobrać tu.

Jeśli chcesz, dołącz do mnie!

No to zaczynamy!

PLANOWANIE CZAS ZACZĄĆ

Zaczęłam od rozpisania najważniejszych wydarzeń, które wiem na jaki dzień przypadają. Są to tylko krótkie hasła, ale jak pomocne. Dzięki temu na pewno o niczym nie zapomnę i świetnie się przygotuje np. do wyjazdu. Głównie zaplanowane mam najbliższe 3 tygodnie, więc pewnie w drugiej połowie września jeszcze będę coś dopisywać.

Przez najbliższe dwa weekendy szykują mi się wyjazdy w Polskę, więc pewnie będę miała mało czasu żeby na luzaka odpocząć. Jednak cieszę się z każdej wycieczki bo lubię jeździć (podróżować) – czuć, że coś się dzieje i nie stać w miejscu. Przez całe wakacje nie było za bardzo czasu aby odpocząć, więc myślę, że trzeba tego zaznać trochę teraz póki jeszcze nie ma studiów.

A gdzie się wybieram? Ciekawi? Na razie Wam nie zdradzę, możecie zgadywać 😉


PRACA I BLOG

Z pracą nad własnymi rzeczami nie mam zamiaru rezygnować a chcę jeszcze bardziej przycisnąć. Oczywiście mówię tu o robocie w tygodniu, czyli od poniedziałku do piątku. Mam w głowię kilka rzeczy, które chciałabym jeszcze zrealizować przed październikiem, ale o tym niebawem. Co do bloga, to mam zamiar przynajmniej raz w tygodniu wstawiać post. Wiem, że to stosunkowo mało, ale myślę, że małymi kroczkami i będzie lepiej!

ZAKUPY

Jako, że będzie się pewnie robić z dnia na dzień chłodniej, trzeba zacząć szukać ubrań na chłodne wieczory. Oj cieplutki sweterek i milusie skarpety będą potrzebne ;). Ale i nie tylko ubrania. Jeszcze miesiąc, ale powoli trzeba zaopatrzyć się w rzeczy na studia. Może jakieś nowe zeszyty czy pędzle, na pewno się przydadzą. Jako, że ostatnio byłam uwięziona w domu i w sumie dalej jestem – bo poruszam się tylko tam gdzie muszę – nic nie kupowałam ani nigdzie nie chodziłam, więc zakupy mi się nagromadzą pewnie na koniec września.

 


ŚNIADANIE TO PRIORYTET

Pewnie jeszcze o tym nie wspominałam, ale lubię spać. Chociaż bardzo chciałabym wcześnie wstawać to sen wygrywa. Dlatego późno wstaje a i moje śniadanie jest późno i na szybko. Tak pomyślałam, że trzeba to chyba zmienić i zacząć jeść zdrowo. Przecież śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Bez niego nie powinno się w ogóle rozpoczynać dnia. Dlatego już dzisiaj zaczęłam nad tym pracować i przygotowałam sobie pyszny posiłek. Oj tak jak patrzę na ten talerz to wiem, że to muszę w tym miesiącu zmienić!

A jak Wasze planowanie w tym miesiącu? Chcecie coś zmienić czy ulepszyć? A może kiepsko Wam to idzie? Podzielcie się ze mną, może razem sobie poradzimy!

PS. Cieszcie się może z ostatnich (oby nie) ciepłych promyków słońca bo niebawem JESIEŃ!

Pozdrowionka!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami zapraszam na FACEBOOK i INSTAGRAM.

Pszelka

Jestem 22-letnią, szczęśliwie zakochaną mężatką, studentką grafiki. A ten blog jest o tym jak być szczęśliwym! Chciałabym aby każdy człowiek na Ziemi był szczęśliwy i chcę tym szczęściem zarażać. Tym co robię, tworzę czy piszę. Całą sobą!

  • Też przydałoby mi się poczynić jakieś jesienne plany – pierwszym jest rozpoczęcie pisania magisterki, ale czuję, że ten plan akurat będzie najbardziej odwlekany : D
    A ciepłe skarpety na jesienne wieczory to totalny must have! Też wyruszę na poszukiwania : D

    • Uuu to powodzenia życzę w pisaniu,
      ale to chyba jeszcze masz trochę czasu 😉 Bez skarpet ani rusz 😊

  • PS. Twój blog jest śliczny!

  • Tez jestem fanka planowania, nawet zaopatrzyłam się już w plannery 🙂